Napisał Robert Adamskidnia 2009-11-23 21:10:00 (928 odsłon)
Koniec sezonu dla większości z nas to czas przemyśleń gdzie i kiedy w przyszłym roku,jeszcze inni analizują błedy.Jedni pobili rekordy a drudzy złowili swoje pierwsze karpie i łyknęli bakcyla karpiowego zresztą bardzo zarażliwego...
Napisał Robert Adamskidnia 2009-10-07 22:00:00 (462 odsłon)
No cóż - jesień. Dla jednych powoli kończy albo skończyło się już karpiowanie. Ja z tym nie mam nigdy kłopotów, bo jeżdżę również zimą. Ale do rzeczy. Tydzień temu wybrałem się wraz z kolegą Darkiem na łowisko do Nowego Jasińca.