Z kolegą Darkiem pojecheliśmy w czwartek wodę której nie znaliśmy .Słyszeliśmy tylko opowieści o tym łowisku powiem wam jedno właścicielom można dać medal za całą pracę jaką włożyli w te łowisko. Ta woda po prostu żyje widać wszelką rybę,w zimie jest dbane ,robione przeręble odsnieżany śnieg.Czemu inni tego nie potrafią. Nie chcę opowiadać tej zasiadki bo mi ona dała tak w du-ę że do teraz mnie boli.przyjęta przezemnie taktyka po raz pierwszy zawiodła mnie.Żal mi du-ę ściskał to co połowił mój kolega Darek.
Zobaczcie sobie zdjęcia. Pozazdrościć
PS.Jedyny problem łowiska jest to że samochody jeżdzą 50 cm od namiotu.
Pozdrowienia PITER/.